Posty

Rozdział dziewiąty

      Rozmowa z Kakashim o zdarzeniu w punkcie B była krótka co ucieszyło Sakurę, która już ledwo rozumiała co się do niej mówi. Oprócz niej, Hinaty, Naruto i Sasuke w namiocie dowódcy z Konoha byli także Shikamaru, Kankuro i Gaara. Sakura może i przyjrzałaby się dokładniej nowym twarzom, ale resztki sił skupiła na tym, żeby jak najdokładniej opowiedzieć co się stało i jak wyglądał mężczyzna, który uciekł.  - Dobrze, to wszystko - powiedział w końcu Hatake, gdy każdy obecny na miejscu zdarzenia wypowiedział się w tym temacie. - Jutro poinformujemy was o dalszych krokach, ponieważ zaszły pewne zmiany - zwrócił się do Sakury i Hinaty. Widocznie Uchiha i Uzumaki byli już wtajemniczeni. - Dziękujemy za waszą czujność - dodał Gaara. - Możecie odejść i w końcu odpocząć - Kakashi uśmiechnął się do nich na pożegnanie. - Kakashi, czy to odpowiedni moment na chwilę rozmowy? - zapytała Sakura, która chciała położyć się spać z czystym sumieniem, że załatwiła wszystkie niezbędne ...